Magazyn ‚The JYJ’: Spotkaliśmy jedyną osobę, której zależało na nas

Zwykły wpis

JYJ w końcu mówią o sytuacji jaka spotkała ich po odejściu z TVXQ, z SM Ent. Co się działo, gdy zostali sami, gdy wszyscy się od nich odwrócili. Musiało to być dla nich bolesne zderzenie z rzeczywistością, o którym zapewne chcą zapomnieć. Nawet nie wiem czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie co po tylu latach czuli, gdy dowiedzieli o wygranym procesie i podpisanej ugodzie. Oby w tym roku coś się zmieniło i oby nie widzieli już tylko światełka w tunelu a olbrzymie świecące słońce ^^

Spotkaliśmy jedną, jedyną osobę, której zależało na nas.

W samym środku sytuacji w której się znaleźliśmy, kiedy nie mieliśmy nic, pojawił się promyczek nadziei. Kim Junsu został przedstawiony, przez hyunga, którego znał, agentowi Baek Chang-Ju.

Nawet jeżeli nie mieli nikogo, do kogo mogli by się zwrócić to nie od razu zaufali i podążyli za Baek Chang-Ju’nem. Gdy Park Yoochun i Kim Jaejoong zastali przedstawieni Panu Baek przez jakiś czas trzymali się na dystans. Było tak, gdyż czuli się zdradzeni przez osoby, którym dotąd ufali. Ponieważ cierpieli z powodu głębokich ran jakie powstały podczas walki z systemową nieuczciwością jaka spotkała ich ze strony poprzedniej firmy. To było naturalne, że nie chcieli się otworzyć na kogoś nowego, tak po prostu.

Park Yoochun trwał w tym stanie nawet przez 6 miesięcy. „Pojawiła się firma, która chciała dać nam tak duży kredyt zaufania. Ale naszymi pobudkami nie były pieniądze. Najważniejsze było jak bardzo niezależnie możemy pracować. Po raz pierwszy spotkałem się z Chang-Ju hyungiem podczas spotkania z prawnikami. Skromnie wyglądający mężczyzna siedział w ciszy. Wtedy powiedzieliśmy sobie tylko ‚Dzień dobry’ i się rozstaliśmy. Przez okres 6 miesięcy nie dzwoniliśmy, ani nie odbieraliśmy swoich telefonów, wyjątkiem były kontakty służbowe.” Ponieważ nie znał zbyt dobrze Pana Baek, trzymał się od niego na dystans.

Kim Jaejoong wspomniał, „Szczerze, było wiele osób, które mówiły nieprzychylnie o Chang-Ju hyungu, więc byłem nerwowy. Dalej, wyglądało na to, że nie wie zbyt wiele o muzyce. Co powodowało, że nie mogłem pozbyć się myśli, ‚Jak możemy mu zaufać i pracować razem?'”

Czas mijał. Przedstawiciel Baek podążał swoją drogą, nic nie mówiąc. To nie chodziło o to, że nie zauważał braku zaufania członków zespołu, ale postanowił pracować na swój sposób, aby dotrzymać obietnic jakie postawił przed sobą i zespołem, obietnic, które wyszeptywał sam do siebie. [T/N: Pan Baek postawił przed sobą zadania, o których z nikim nie mówił otwarcie]

Po pierwsze, włożył wiele wysiłku by uzyskać nakaz sądowy dla JYJ, by mogli prowadzić swoją działalność. Widząc jego wysiłki, zespół stopniowo otwierać swoje serca.

„Gdy zaczęliśmy go częściej widywać, stopniowo zaczęliśmy mu ufać. Nawet w wyjątkowo trudnych sytuacjach, dotrzymywał do samego końca złożonych nam obietnic, przez co zyskaliśmy pewność, że to wiarygodna/godna zaufania osoba. Zdecydowaliśmy się pracować z firmą, która mogła zagwarantować nam wolność, bardziej niż pieniądze. Osobą, która nam to zapewniła był przedstawiciel Baek”. (Kim Junsu)

Z perspektywy Kim Jaejoonga, przedstawiciel Baek jest „osobą, która odstawiła na bok własny biznes [T/N: sprawy osobiste] po to by pracować z nami”.

„Kiedy inni chcieli uwieść nas pieniędzmi, nikt nie starał się zainwestować w nas trochę czasu i zainteresowania. Pojawiało się wiele telefonów od osób, które mówiły nieprzychylnie o Chang-Ju hyungu i pewnego dnia odkryłem, że zacząłem go bronić, mówiąc, że on nie jet tego typu osobą. Mówiłem im nawet, że nie ma nikogo innego poza Chang-Ju hyungiem, kto oddał by wszystko dla nas. Ta jedyna osoba stoi teraz za nami.”

W ten sposób Baek stał się ich ‚hyungiem’ i zespół nie waha się by tak go nazywać.

„Chang-Ju hyung włożył swoje aktywa nieruchomościowe i prywatne fundusze w starania aby doprowadzić do odrodzenia JYJ. To mogło zakończyć się porażką, ale on po cichu wspierał naszą lekkomyślną próbę, lekkomyślną, w zależności jak na to się spojrzy. O tym wszystkim dowiedzieliśmy się dużo później, a to dlatego, że on nie należy do osób, które opowiadają wszystkim dookoła co takiego wspaniałego zrobiły. On po prostu bez słowa kontynuuje swoją pracę”. (Kim Jaejoong)

W trakcie tego procesu, członkowie zespołu stopniowo zaczęli usuwać bariery jakie postawili w ich głowach i zaakceptowali, że Baek Chang-Ju, to osoba, która ich nie okłamie i stali się z czasem bardziej ufni. Teraz kiedy mają zaufanego hyunga, który będzie walczył za nich, czują, że mogą cieszyć się wolnością w którą tak bardzo wierzyli i mogą skupić  się tylko na muzyce.

Swoje zaufanie odzwierciedlają w pasji podczas tworzenie piosenek.

Jstryb

Tłumaczenie i udostępnienie: XIAH PRESS

Tłumaczenie polskie: junsupolska

Advertisements

One response »

  1. Pingback: Magazyn ‘The JYJ’: Członkowie JYJ mówią o problemach jakie musieli pokonać po odejściu z SM « totally in heaven with junsu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s